Internet i blogerki kuszą nowymi pomadkami Bell,a ja mimo że nie lubię matowych ust,nie wiem czemu się skusiłam,chyba zapomniałam że są matowe :D Czy się polubiliśmy? Pooglądajcie dalej :)

Wybrałam dwa odcienie z sześciu-jeden oczywiście nudziak,drugi ciemniejszy :)

Kolor Bell Moroccan Dream 01 to odcień ciepły,karmelowo-brzoskiwniowy,raczej jasny,dla wielbicielek ciepłych nudziaków :)
Bell Moroccan Dream 03 to brudny,chłodny róż,dosyć ciemny,dla dziewczyn z ciemną cerą mógłby być na co dzień,na bladolicych będzie go widać dosyć mocno :)
Na swatchach wyglądają na mokre,błyszczące.Owszem,takie są zaraz na początku :) Pomadki są płynne,mokre,soczyste,po ok.1 minucie robią się matowe.Na zdjęciu poniżej widzicie na ustach zaraz po nałożeniu,i zastygnięciu :)
W nudziaku wyglądam blado-zauważyłam że nieładnie mi w ciepłych nudziakach,w opakowaniu mi się podobają i dlatego ciągle się kuszę...numer 02 którego nie mam to własnie nudziakowy róż i pewnie go nabędę :D
Wybrałam natomiast ciemniejszy odcień 03,a to taka ciemna zakurzona malina,zahaczająca już o bordo :) Tutaj na zdjęciu się sobie podobam (ach ta próżność :P ) ale na żywo nie czuję się w takim mocnym kolorze dobrze...myślę jednak że zimą prędzej po niego sięgnę :)
Oczywiście znalazłam sposób żeby ich używać-mieszam je oba :D wychodzi mi taki półchłodny nudziak-ten efekt podoba mi się najbardziej :
Co jeszcze? Mega trwałość! po pierwszym razie chciałam pomadkę zmyć, pocieram chusteczką a tu nic! :D musiałam sięgnąć po dwufazę :) Natomiast na co dzień,na ustach,śmiało wytrzymuje kilka godzin pod warunkiem że nie jemy,bo picie znosi w miarę dobrze :) Schodzi też w porządku,bez warzenia,pękania,w miarę równomiernie :)
Produkt za cenę 8,99 jest godny polecenia! Trwałość,mat,wybór z palety 6 odcieni-ja też Was kuszę :D
Opakowanie też wygląda bardzo ładnie,z nutką orientu :)
Polecam! Znacie te pomadki w płynie? :)
Dostępność-Biedronka w szafach Bell :)





0 Yorumlar